Hmmm, zwiedzanie Oświęcimia bez wizyty w Muzeum Auschwitz jest zapewne osobliwe, ale możliwe i ciekawe. Zapraszam na spacer nietypowym szlakiem – szlakiem murali, bo to miasto posiada unikatową kolekcję monumentalnych malowideł. Tak jest! W Oświęcimiu jest nie tylko bosko, bo niejaki Jan Bosco jest patronem miasta, ale dzięki Life Festival Oświęcim pojawiło się tu wiele niezwykłych murali, oprócz tego są tutaj też gadające głowy…
Myślę, że między innymi za sprawą street artu udało się odczarować to miasto z traumą obozu.
Kiedyś w pogoni za milionem spraw, a dzisiaj? A dzisiaj świat się zatrzymał, więc w ramach akcji #zostańwdomu, zobaczcie wirtualnie Błogosławiony spokój nicości, Niezamierzony przypływ morza, gitarzystów na poniemieckim bunkrze, kontrabasistów na tle błękitu pruskiego i wiele, wiele więcej.
Oświęcim – miasto pokoju. I niech tak zostanie na wieki!
***
Mapa z rozmieszczeniem murali w Oświęcimiu – tutaj.

„Gitarzysta” Andrzeja Pągowskiego namalowany na poniemieckim bunkrze 
Trzy gołębice Pągowskiego 
„Błogosławiony spokój nicości” Rafała Olbińskiego 
„Niezamierzony przypływ morza” Rafała Olbińskiego 
Peace unites – to prawda 
„Life” Heiko Klohna namalowany na szkole 
Sterowiec koło oświęcimskich Salezjanów 
„Katedra” Tomasza Bagińskiego na Urzędzie Skarbowym 
Mural „W Oświęcimiu jest Bosco” wykonany na salezjańskim murze przez polską i ukraińską młodzież 

Kontrabasiści Edwarda Dwurnika na tle błękitu pruskiego 
Zbiorowo wzorowo, autor Zbiok 
Projekt realizowany przez Muzeum Żydowskie w Oświęcimiu w 2011 r. pt. „Przychodzi rabin do księdza” 
Impresję na temat przedwojennego i współczesnego Oświęcimia stworzyli młodzi artyści wg projektu Elżbiety Kuraj–Karbowniczek 
Maria Curie-Skłodowska jako gadająca głowa 
Jan Paweł II jako gadająca głowa 
Martin Luther King jako gadająca głowa 
Gandhi jako gadająca głowa